Bodaj tylko dwa razy w historii dotychczasowych pielgrzymek kolejarzy
uroczyste sumy były sprawowane nie na szczycie Jasnej Góry, a w Bazylice.
Tak było również w bieżącym roku. Planowanemu programowi pielgrzymki
przeszkodził ulewny deszcz, który zaczął padać już podczas sobotniej Drogi
Krzyżowej. Apel Jasnogórski, Pasterka Maryjna i nocne czuwanie przed
cudownym obrazem Czarnej Madonny wypełniły pątnikom czas do niedzielnego
poranka. Ten przywitał ich szarym niebem, chłodnym, porywistym wiatrem i
deszczem.
Do pielgrzymów stłoczonych w Bazylice, szukających schronienia w Wieczerniku i bramach prowadzących do klasztoru, zgromadzonych na schodach do Sali Rycerskiej i wszędzie tam, gdzie było choć trochę suchego miejsca słowo skierował sprawujący sumę biskup polowy Wojska Polskiego Tadeusz Płoski. O polskiej kolei, jej historii i obecnych problemach mówił z wielkim znawstwem. Na zakończenie dwudniowego spotkania krajowy duszpasterz kolejarzy ks. Eugeniusz Zarębiński, odnosząc się do Jasnogórskich Ślubów Narodu odnowił z kolejarzami zawarte w nich przyrzeczenia.
W XXIII Ogólnopolskiej Pielgrzymce Kolejarzy na Jasną Górę, 4-5 listopada 2006 roku uczestniczyło ponad dziesięć tysięcy osób. Były obecne grupy z Białorusi, Francji, Niemiec, Słowacji i Węgier.
Marek Moczulski.