Wrocławski Październik

 

          Po Lubelskim Lipcu był Polski Sierpień. Oba miesiące 1980 r. przeszły do historii, ale ten pierwszy zostaje jak gdyby w cieniu swojego następcy. A przecież bez odwagi robotników Lubelszczyzny, którzy po krwawych wydarzeniach grudnia 1970 i czerwca 1976 przełamali barierę strachu, zapewne trudniej byłoby o końcowy sukces protestów sierpniowych. W wydarzeniach Lubelskiego Lipca ważną rolę odegrali kolejarze. Dopiero wówczas, gdy zastrajkowała lokomotywownia, a dzień później stanął węzeł kolejowy o protestach dowiedziała się cała Polska. Robotnicy Lubelszczyzny nauczyli swoich kolegów jeszcze jednego: nie wyszli na ulice, o swoje dopominali się w swoich zakładach pracy, gdzie nie tak łatwo mogli być spacyfikowani.

            O Wrocławskim Październiku 1980 r. wie się niewiele, a po 28 latach pamięta jakby słabiej. A przecież to znów kolejarze w znaczący sposób wpływali na bieg wydarzeń i naszej najnowszej historii. Bezpośrednią przyczyną głodówki było świadome i prowokacyjne ignorowanie „Solidarności” przez władze Ministerstwa Komunikacji, które nie uznawały rosnącego w siłę nowego związku zawodowego, a porozumienie płacowe dla kolejarzy podpisały 17 października 1980 r. z tracącym członków ZZK. Głodówka była także protestem przeciwko przedłużaniu się rejestracji NSZZ „Solidarność”. 24 września 1980 r. Komitet Założycielski NSZZ „Solidarność” złożył w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie wniosek wraz ze statutem o rejestrację związku. Sąd sformułował jednak uwagi w sprawie statutu i wpisał do niego kierowniczą rolę Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w państwie. Usunął też zapis o prawie związku do strajku. Wywołało to protest „Solidarności”, która zarządziła strajk generalny na 12 listopada. Wcześniej, 21 października protest głodowy w Lokomotywowni Wrocław Główny podjęło 34 kolejarzy. Sąd Najwyższy 10 listopada przywrócił pierwotny zapis statutu i zarejestrował NSZZ „Solidarność” bez żadnych dodatkowych warunków.

            Uroczystości 28. rocznicy protestu głodowego kolejarzy w październiku 1980 r. odbyły się 26 października br. Jak każdego roku uczestnicy obchodów spotkali się w holu wrocławskiego dworca, skąd z rozwiniętymi sztandarami wyruszyli na peron. Pociągiem specjalnym udali się do dawnej Lokomotywowni Wrocław Główny. W hali napraw mszę św. koncelebrowali m.in.: Jego Eminencja ksiądz kardynał Henryk Gulbinowicz, krajowy duszpasterz kolejarzy ksiądz Eugeniusz Zarębiński i moderator Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich ksiądz Ryszard Marciniak, który wygłosił kazanie. Po mszy św. złożono kwiaty pod pomnikiem patronki kolejarzy Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej.

 

                                                                                                                                             Mar.

Fot. Maria Kaczmarczyk